Imprezy firmowe i alkohol – gdzie kończy się integracja, a zaczyna problem

Grudzień to czas firmowych spotkań wigilijnych, podsumowań roku i integracji zespołów. W wielu organizacjach alkohol stał się nieformalnym elementem takich wydarzeń – czymś oczekiwanym, a czasem wręcz traktowanym jako symbol rozluźnienia atmosfery. Warszawa i inne duże miasta zapełniają się wtedy osobami maszerującymi do lokali, w których alkohol w dużych ilościach jest nieodłącznym elementem świętowania i podsumowania roku. Samo w sobie nie jest to czymś złym – na świętowanie też musi być czas. Problem pojawia się wtedy, gdy picie przestaje być dodatkiem do spotkania, a zaczyna odgrywać rolę centralną. Dla części uczestników imprezy firmowe są bowiem momentem, w którym trudniej niż zwykle zachować kontrolę nad ilością spożywanego alkoholu.

Z perspektywy pracodawcy i pracownika granica między integracją a problemem bywa nieostra. Presja grupy, chęć dopasowania się do zespołu oraz przekonanie, że „raz w roku można więcej”, sprzyjają zachowaniom ryzykownym. Grudniowy kontekst powoduje dodatkowo kumulację stresu zawodowego, zmęczenia oraz emocji związanych z końcem roku.

Artykuł powstał we współpracy z NZOZ SonoMed z Warszawy, oferującym pomoc medyczną i terapeutyczną osobom zmagającym się z uzależnieniami od alkoholu i innych substancji.

Kiedy integracja zaczyna przekraczać granice

O przekroczeniu granicy nie decyduje samo pojawienie się alkoholu, lecz sposób jego używania. Sygnałami ostrzegawczymi są m.in. utrata kontroli nad ilością wypijanego alkoholu, szybkie tempo picia, sięganie po alkohol jeszcze przed oficjalną częścią spotkania czy kontynuowanie picia po jego zakończeniu. Dla niektórych osób firmowa wigilia staje się pretekstem do intensywnego picia, które trudno uzasadnić wyłącznie charakterem wydarzenia.

Niepokojące jest również powtarzanie się tego schematu rok po roku. Jeżeli każda impreza firmowa kończy się nadmiernym spożyciem alkoholu, a towarzyszą temu wyrzuty sumienia, luki w pamięci lub konflikty z innymi pracownikami, warto spojrzeć na sytuację szerzej niż tylko przez pryzmat jednorazowego incydentu.

Alkohol a funkcjonowanie zawodowe po imprezach firmowych

Konsekwencje nadmiernego picia alkoholu podczas spotkań firmowych często ujawniają się dopiero w kolejnych dniach. Spóźnienia, absencje, obniżona koncentracja czy napięcia w relacjach zespołowych mają realny wpływ na funkcjonowanie w pracy. W skrajnych przypadkach dochodzi do naruszenia zasad etyki, a nawet do konsekwencji dyscyplinarnych.

Z punktu widzenia osoby pijącej problem polega na tym, że takie sytuacje bywają racjonalizowane. Łatwo uznać je za „wypadek przy pracy” lub efekt jednorazowego rozluźnienia. Tymczasem są to często pierwsze, wyraźne sygnały, że alkohol zaczyna wkraczać w obszar życia zawodowego.

Mechanizmy zaprzeczania i społecznego usprawiedliwiania

Jednym z charakterystycznych elementów problemowego picia jest zaprzeczanie. Argumenty w rodzaju „wszyscy pili”, „to była tylko impreza firmowa” czy „należało się po ciężkim roku” skutecznie odsuwają refleksję nad własnym zachowaniem. W środowisku pracy, gdzie picie alkoholu jest normą kulturową, mechanizm ten działa szczególnie silnie.

Warto zwrócić uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie ilości alkoholu, lecz utraty możliwości wyboru. Jeżeli dana osoba planuje wypić symboliczny kieliszek, a kończy na kilku godzinach intensywnego picia, mamy do czynienia z brakiem kontroli, który wymaga realnych działań, a nie kolejnych obietnic.

Esperal jako realna forma zabezpieczenia przed impulsywnym piciem

W przypadku osób aktywnych zawodowo, które chcą uniknąć kompromitujących sytuacji podczas imprez firmowych, coraz częściej rozważane są rozwiązania wspierające utrzymanie abstynencji. Jednym z nich jest wsparcie farmakologiczne w postaci disulfiramu, powszechnie znanego jako esperal.

Wszycie esperalu polega na umieszczeniu pod skórą preparatu, który wywołuje silne reakcje organizmu po spożyciu alkoholu. Świadomość tych konsekwencji działa jako skuteczny mechanizm hamujący w sytuacjach impulsywnych, typowych dla spotkań integracyjnych. Dla wielu osób jest to istotna różnica w porównaniu z samą próbą polegania na silnej woli.

Istotne jest, że rozwiązanie to bywa wybierane przez osoby, które funkcjonują zawodowo na wysokim poziomie, ale dostrzegają, że alkohol w określonych sytuacjach zaczyna wymykać się spod kontroli. Wszycie esperalu nie jest karą, lecz narzędziem wspierającym odpowiedzialne decyzje.

Wszycie esperalu a imprezy okolicznościowe

W kontekście imprez firmowych działanie esperalu ma szczególne znaczenie. Spotkania te łączą w sobie presję społeczną, dostępność alkoholu oraz obniżoną czujność wynikającą z nieformalnej atmosfery. Mechanizm awersyjny sprawia, że osoba z wszczepionym preparatem nie musi każdorazowo prowadzić wewnętrznej walki – decyzja o niepiciu staje się oczywista.

Dodatkowym atutem jest dyskrecja. Wszycie esperalu nie wymaga informowania otoczenia o podjętym kroku, co ma znaczenie w środowisku zawodowym. Dla wielu osób to właśnie połączenie skuteczności i poufności decyduje o wyborze tego rozwiązania.

Kiedy warto rozważyć leczenie zamiast kolejnych postanowień

Jeżeli problem z alkoholem ujawnia się głównie podczas imprez firmowych, łatwo odkładać decyzję o leczeniu. Warto jednak pamiętać, że uzależnienie rzadko ogranicza się do jednej sfery życia. Wczesna reakcja pozwala uniknąć eskalacji problemu i konsekwencji zdrowotnych, rodzinnych oraz zawodowych. Alkoholizm to nałóg, który zabiera szczęśliwe życie. Czasami warto przyznać się do problemu i zacząć działać od razu, zamiast zaprzeczać mu i czekać, aż rozwiązanie stanie się trudne czy wręcz niemożliwe.

Świadoma decyzja o podjęciu leczenia, w tym rozważeniu takich metod jak wszycie esperalu, może być elementem długofalowej strategii dbania o zdrowie i stabilność zawodową, a nie wyłącznie doraźnym zabezpieczeniem przed kolejną imprezą.

Podsumowanie

Imprezy firmowe same w sobie nie są problemem. Stają się nim wtedy, gdy alkohol zaczyna odgrywać rolę dominującą, a jego spożywanie wymyka się spod kontroli. Rozpoznanie tego momentu i sięgnięcie po realne formy wsparcia może zapobiec poważniejszym konsekwencjom. Dla wielu osób grudniowe spotkania integracyjne są impulsem do refleksji i pierwszym krokiem w stronę trwałej zmiany.