Recydywista za kierownicą: 2,5 promila i dożywotni zakaz nie wystarczą!

W minioną sobotę, 14 lutego 2026 roku, w Jadowie doszło do incydentu, który szybko przyciągnął uwagę lokalnych służb porządkowych. Około godziny 16:30 funkcjonariusze zatrzymali pojazd marki Audi. Za kierownicą siedział 45-letni mieszkaniec gminy, którego zachowanie wzbudziło podejrzenia. Badanie wykazało, że miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu.

Problematyczna przeszłość zatrzymanego

Po przeprowadzeniu kontroli w bazach policyjnych okazało się, że mężczyzna ten nie jest nowicjuszem w łamaniu prawa. Już wcześniej miał zatargi z wymiarem sprawiedliwości za prowadzenie pod wpływem alkoholu, a co więcej, nałożono na niego dożywotni zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi.

Surowe konsekwencje recydywy

Zatrzymany został osadzony w policyjnej celi, a teraz czeka go postępowanie sądowe. Jako recydywista, który złamał zakaz prowadzenia pojazdów i był w stanie nietrzeźwości, może spodziewać się zaostrzonego wyroku. Sąd w takich przypadkach może orzec karę więzienia do 7,5 roku.

Prawo wobec nietrzeźwych kierowców

Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to przestępstwo surowo karane w Polsce. Osoby w stanie nietrzeźwości mogą otrzymać grzywnę, ograniczenie wolności, lub karę więzienia do trzech lat. Dla recydywistów kary mogą wzrosnąć nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Inne sankcje za prowadzenie po alkoholu

Osoby prowadzące po spożyciu alkoholu, ale jeszcze nie w stanie nietrzeźwości, również muszą liczyć się z konsekwencjami. Grozi im kara aresztu lub grzywna wynosząca co najmniej 2500 złotych. Zakaz prowadzenia pojazdów w takich przypadkach jest obowiązkowy.

Źródło: KPP w Wołominie