Wczesne godziny nocne z 10 na 11 marca przyniosły mieszkańcom Warszawy niepokojące zdarzenie, które ponownie zwróciło uwagę na problem niebezpiecznej jazdy pod wpływem substancji odurzających. Policyjne patrole zostały skierowane do dzielnicy Włochy po sygnałach o nielegalnych wyścigach samochodowych. Funkcjonariusze rozpoczęli wzmożoną obserwację kluczowych ulic jeszcze przed północą.
Szybki pościg na ulicach Włoch
Około godziny 23:30 uwagę policji zwrócił kierowca Audi, który mknął w okolicy ulicy Batalionu AK „Włochy” z prędkością przekraczającą 200 km/h. Pomiar wykazał 206 km/h na odcinku, gdzie ograniczenie wynosi 70 km/h. Natychmiastowa reakcja patrolu zakończyła się skutecznym zatrzymaniem auta.
Niepokojące zachowanie kierowcy
Za kierownicą pojazdu znajdował się 26-letni obywatel Ukrainy. Podczas interwencji policjanci od razu dostrzegli u niego symptomy wskazujące na możliwe odurzenie – mężczyzna miał wyraźnie bełkotliwą mowę. Przeprowadzona kontrola trzeźwości nie wykazała obecności alkoholu w organizmie, jednak podejrzenia funkcjonariuszy skierowały się w stronę użycia innych środków.
Wyniki badań potwierdzają narkotyki
Testy na obecność narkotyków szybko dały odpowiedź – obecność kokainy została potwierdzona. Zatrzymanemu pobrano krew do dalszych badań laboratoryjnych. Jednocześnie na miejscu podjęto decyzję o natychmiastowym zatrzymaniu prawa jazdy oraz przewiezieniu mężczyzny do policyjnej izby zatrzymań.
Postępowanie karne i apel policji
Obecnie prowadzone jest postępowanie w oparciu o przepisy kodeksu karnego dotyczące prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz przekroczenia prędkości w sposób zagrażający bezpieczeństwu. Policja kompletując materiał dowodowy zamierza wystąpić z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.
Nieodpowiedzialność na drodze, szczególnie pod wpływem narkotyków, stanowi realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu. Takie przypadki skutkują poważnymi konsekwencjami prawnymi i społecznymi.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji
