Poniedziałkowy poranek na placu Szembeka w Warszawie zamienił się w scenę nagłej interwencji służb miejskich. W godzinach dużego natężenia ruchu kierowca taksówki niespodziewanie zasłabł podczas jazdy, co doprowadziło do powstania niebezpiecznej sytuacji na jednym z najważniejszych skrzyżowań dzielnicy.
Niecodzienny korek i szybka reakcja
Tuż po godzinie 11:00 zator tworzący się przy placu Szembeka wzbudził niepokój okolicznych kierowców. Na przejściu dla pieszych zatrzymała się taksówka, blokując przejazd. Przypadkowi świadkowie oraz patrolujący rejon strażnicy miejscy bezzwłocznie przystąpili do ustalania przyczyn utrudnienia.
Zorganizowana pomoc służb i świadków
W aucie znajdowały się dwie pasażerki, które niezwłocznie zadzwoniły po pogotowie ratunkowe. Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego pojawili się na miejscu w kilka minut. Podzielili zadania: jeden z funkcjonariuszy rozpoczął udzielanie pierwszej pomocy kierowcy, drugi natomiast zadbał o bezpieczeństwo pozostałych uczestników ruchu, regulując przejazd i ostrzegając inne pojazdy.
Przyczyna zdarzenia i profesjonalna pomoc
Jak się okazało, ponad 60-letni kierowca doznał napadu epilepsji, który objawił się nagłymi drgawkami i utratą przytomności. Strażnik miejski odpowiedzialny za poszkodowanego zadbał o zabezpieczenie głowy oraz stale monitorował podstawowe funkcje życiowe taksówkarza. Wsparcie wkrótce nadeszło – do akcji włączyli się policjanci, a tuż po nich ratownicy medyczni.
Sprawne zakończenie akcji i przywrócenie ruchu
Pogotowie szybko przejęło opiekę nad kierowcą i przetransportowało go do szpitala na dalsze leczenie. Policja zadbała o usunięcie pojazdu z przejścia, a ruch w okolicy placu Szembeka został przywrócony po kilkudziesięciu minutach. Dzięki sprawnej współpracy służb oraz natychmiastowej reakcji pasażerek, potencjalnie groźna sytuacja została opanowana bez dodatkowych konsekwencji dla innych uczestników ruchu.
Wydarzenie to pokazuje, jak kluczowa jest natychmiastowa współpraca służb miejskich z mieszkańcami w przypadku nagłych incydentów zdrowotnych na drodze. Dobrze skoordynowana akcja pozwoliła nie tylko szybko udzielić pomocy potrzebującemu, ale również zminimalizować utrudnienia w jednym z najruchliwszych punktów Pragi Południe. Bez wątpienia reakcja świadków i funkcjonariuszy przyczyniła się do uratowania zdrowia kierowcy oraz zapewniła bezpieczeństwo na ulicach miasta.
Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
