W nadchodzących miesiącach warszawscy kierowcy będą musieli zmierzyć się z nowymi regulacjami w tunelu Wisłostrady. Miejskie władze postanowiły wprowadzić odcinkowy pomiar prędkości w celu zwiększenia bezpieczeństwa. Zmiany te są częścią szerszej strategii modernizacji infrastruktury drogowej miasta.
Dlaczego zmiany są konieczne?
Statystyki nie pozostawiają złudzeń. Zaledwie 5% kierowców przestrzega limitu prędkości wynoszącego 50 km/h, podczas gdy średnia prędkość oscyluje między 66 a 72 km/h. W skrajnych przypadkach odnotowano prędkości przekraczające 174 km/h. Takie zachowania stwarzają ogromne zagrożenie dla wszystkich użytkowników drogi. W związku z tym, odcinkowy pomiar prędkości ma wymusić zgodność z przepisami i poprawić bezpieczeństwo.
Nowa technologia w tunelu
Odcinkowy pomiar prędkości to nie jedyna nowość, która czeka użytkowników tunelu Wisłostrady. Funkcjonujące już systemy, takie jak wykrywanie pożarów, wentylacja, monitoring oraz zasilanie awaryjne, zostaną obsługiwane przez Zintegrowany System Zarządzania Ruchem. Operator tego systemu przygotowuje się też do reagowania w sytuacjach awaryjnych, takich jak zamknięcie tunelu.
Przenosiny fotoradarów i dalsze plany
Decyzja o instalacji odcinkowego pomiaru prędkości wiąże się z przeniesieniem fotoradaru z ul. Karowej na ul. Wóycickiego, w pobliżu ul. Żubrowej. Podobne zmiany przewidywane są dla mostu Poniatowskiego, gdzie również planowane jest wprowadzenie odcinkowego pomiaru. Docelowo, fotoradary będą rozmieszczane w miejscach szczególnie niebezpiecznych, w tym na Trasie Łazienkowskiej.
Korzyści dla mieszkańców
Wprowadzenie nowych technologii i zmiany w organizacji ruchu mają na celu nie tylko poprawę bezpieczeństwa, ale również dostosowanie warszawskich dróg do nowoczesnych standardów. W efekcie, infrastruktura drogowa stolicy ma sprostać wyzwaniom dynamicznie rozwijającego się miasta, co przyniesie korzyści wszystkim jego mieszkańcom.
Przetarg na instalację nowego systemu został już ogłoszony, a oferty można składać do 4 lutego. Planowane prace zakończą się w ciągu 300 dni od wyłonienia wykonawcy, co oznacza, że kierowcy będą musieli wkrótce przygotować się na zmiany.
Źródło: Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie
